Ciekawość świata w Funzeum

Wybrałam się do Funzeum z ciekawości, bo to miejsce na mapie Gliwic od początku komunikuje się jako przestrzeń rozwoju dziecięcej wyobraźni. Chciałam zobaczyć, jak ta idea działa w praktyce. Z jednej strony zależało mi na tym, żeby moja córkamogła tego doświadczyć, z drugiej – byłam ciekawa, jak takie środowisko wpływa na dziecko w rzeczywistym środowisku. Nie nastawiałam się. Chciałam być bacznym obserwatorem. Sprawdzić, czy to, o czym się mówi, rzeczywiście ma swoje odzwierciedlenie w zachowaniu dziecka.

Pierwsze chwile w Funzeum

Już po wejściu moja córka zaczęła biegać z miejsca do miejsca. Chciała zobaczyć wszystko naraz, dotknąć, sprawdzić, doświadczyć. Każdy kolor przyciągał ją w inną stronę, a w każdej przestrzeni odkrywała coś nowego. To nie był chaotyczny pośpiech, raczej naturalna potrzeba eksplorowania świata wszystkimi zmysłami – jakby każdy kolejny bodziec był zaproszeniem do następnej przygody. Zaskoczyło mnie, jak naturalnie weszła w to doświadczanie. Właściwie od razu zaczęła odkrywać.To było super!

Obserwowanie dziecka w działaniu

Patrzyłam, jak moje dziecko dotyka, sprawdza, wraca do jednego miejsca kilka razy. Jak testuje różne rozwiązania i reaguje na zmieniające się światło, kolory i faktury. Nie było tu jednego schematu poruszania się ani jasno wyznaczonej trasy. To ujęło mnie najbardziej.

Na dłużej zatrzymała się w przestrzeni, w której mogła tworzyć przy pomocy światła. Właśnie tam jej skupienie było największe. Zaczęła budować kolorowy obraz, krok po kroku, z wyraźnym zaangażowaniem. Ja, jako dorosła, jeszcze nie widziałam, do czego to zmierza; ona już miała w głowie gotową wizję i konsekwentnie dążyła do jej realizacji. Po chwili moim oczom ukazało się jej ulubione zwierzątko. Wtedy zrozumiałam, że to nie była zabawa dla efektu, ale proces twórczy, w którym dokładnie wiedziała, co chce stworzyć.

Emocje w Funzeum

W pewnym momencie zorientowałam się, że nie tylko moja córka doświadcza tego miejsca. Ja również. Złapałam się na tym, że stoję dłużej przy jednej z instalacji, że obserwuję z nią światło i kolory, że przestaję zerkać na telefon. Jakby ktoś na chwilę zdjął ze mnie ten „dorosły” pośpiech.

I wtedy przyszła myśl, której się nie spodziewałam. Przypomniałam sobie siebie z dzieciństwa. Godziny spędzone na wymyślaniu, budowaniu, eksperymentowaniu – bez konkretnego celu, bez ocen, bez presji efektu. Zdałam sobie sprawę, jak rzadko dziś dzieci dostają przestrzeń na takie inteligentne zabawy.

To, co wyróżniało to doświadczenie, to brak konkretnego kierunku „zwiedzania”. Nikt niczego nie narzucał. Nie było „teraz kolej na…”, „idziemy dalej”, „zobacz jeszcze to”. Moja córka sama wybierała, gdzie chce być. A ja mogłam jej w tym towarzyszyć i aktywnie obserwować jej zachowanie.

Wtedy też zauważyłam, że w takiej swobodzie znacznie łatwiej rodzi się kreatywność. Nie wtedy, gdy coś „trzeba”, ale gdy można – zostać przy tym, co najbardziej ciekawi.

Po wyjściu jeszcze chwilę rozmawiałyśmy. Nie tylko o tym, co było „najlepsze”, ale o tym, co zapadło w pamięć. O kolorach. O świetle. O tym, że „fajnie było tak tworzyć”.

Gdy wychodziłyśmy, moje dziecko zapytało mnie, czy jeszcze kiedyś tu wrócimy. Samo od siebie. Oczywiście, że tak! I to chyba najlepsze podsumowanie i rekomendacja dla tego miejsca.

Podziel się:

Nastepne

Krystyna Rożnowska - Można oszaleć. Opowieść o szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie

pon. sty 26 , 2026
Krystyna Rożnowska – Można oszaleć. Opowieść o szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie. Reporterska opowieść o szpitalu psychiatrycznym w krakowskim Kobierzynie. Ponad sto lat temu w podkrakowskim Kobierzynie otwarto szpital psychiatryczny zaprojektowany według najmodniejszych wzorców. Był świadkiem dramatycznych wydarzeń XX wieku i ewolucji psychiatrii – od izolacji po coraz bardziej humanitarne podejście do pacjentów. Do dziś jest azylem dla wszystkich, którzy muszą uporać się z samymi sobą. Reporterka Krystyna Rożnowska po raz […]
Krystyna Rożnowska - Można oszaleć. Opowieść o szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie

Nasze programy medialne:

Symbol

Siła

Wybierz Polskie