Tomasz Popławski rozmawia z Rafałem Chomiczem, prezesem zarządu Sevenet S.A.
Sevenet działa na rynku integracji systemów IT od wielu lat. Jak w tym czasie zmieniły się oczekiwania klientów wobec partnerów technologicznych?
Działamy od 1997 roku – można więc powiedzieć, że jesteśmy firmą z ubiegłego wieku. W tym czasie przeszliśmy bardzo wyraźną ewolucję: od dostawcy rozwiązań sieciowych do pełnoprawnego integratora IT. I właśnie to jest realna odpowiedź na to, jak zmieniały się potrzeby klientów. Dziś klienci oczekują partnera, który potrafi zaprojektować i zintegrować całe środowisko IT, a nie tylko jego pojedyncze elementy. Zaawansowane projekty wymagają szerokich kompetencji – od sieci LAN/WAN, przez centra danych, rozwiązania z obszaru collaboration (pracy grupowej), poprzez systemy Contact Center, aż po cyberbezpieczeństwo, które obecnie stanowi fundament każdego projektu. Coraz częściej uzupełniamy je aplikacjami własnymi, tworzonymi dokładnie pod konkretne potrzeby biznesowe. Równie istotna stała się odpowiedzialność za utrzymanie – dlatego integralną częścią naszych projektów jest całodobowa opieka serwisowa w modelu 24/7/365. Ta droga rozwoju Sevenet nie była strategią „na papierze”, ale bezpośrednią reakcją na oczekiwania klientów, którzy chcą współpracować z partnerem technologicznym zdolnym wziąć odpowiedzialność za całość środowiska IT.


Jakie trendy – zarówno w zachowaniach konsumentów, jak i w technologii – mają dziś największy wpływ na branżę?
Dziś jednym z najsilniejszych trendów – w dużej mierze wymuszonym przez sytuację międzynarodową – jest cyberbezpieczeństwo. To obszar, który nie generuje klientom bezpośrednich przychodów, ale jest absolutnie niezbędny do bezpiecznego funkcjonowania biznesu. O potrzebie zapewnienia bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa cyfrowego, nikt już nie dyskutuje – to fundament każdego projektu IT. Równolegle widzimy technologie, które realnie wspierają rozwój biznesu i tworzą mierzalną wartość. To przede wszystkim automatyzacja procesów, systemy pracy grupowej i zdalnej oraz rozwiązania do analizy danych. Coraz częściej wszystkie te obszary są wzmacniane technologiami AI, które pozwalają firmom działać szybciej, efektywniej i bardziej świadomie. Warto podkreślić, że rozwój tych rozwiązań naturalnie wymusza inwestycje w infrastrukturę – zarówno w sieci LAN/WAN i Wi-Fi, jak i w centra danych. Dlatego można powiedzieć, że networking oraz data center – zarówno w modelu dedykowanym, jak i chmurowym – to trendy, które były, są i pozostaną kluczowe dla branży IT. Technologie się zmieniają, ale solidna, dobrze zaprojektowana infrastruktura zawsze pozostaje ich fundamentem.
Jakie są dziś największe wyzwania dla integratorów IT działających w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej?
W gruncie rzeczy pozostają one niezmienne od lat. Integrator działający w tym regionie – a szczególnie w Polsce – musi wyróżniać się bardzo wysokim poziomem wiedzy technicznej i profesjonalizmem, często wyższym niż w przypadku dużych, globalnych graczy o rozpoznawalnych międzynarodowych markach. Drugim kluczowym wyzwaniem jest elastyczność, która wciąż stanowi naszą przewagę konkurencyjną. Dla Sevenet oznacza to dostosowanie rozwiązań do specyficznych potrzeb klientów, otwartość na niestandardowe modele współpracy oraz gotowość do realizacji projektów w terminach i godzinach dogodnych dla biznesu klienta. W praktyce często oznacza to pracę poza standardowym czasem – w nocy, w weekendy czy w tzw. „długie weekendy”. To właśnie wtedy realizowane są prace na systemach produkcyjnych, tak, aby w żaden sposób nie zakłócać codziennego funkcjonowania organizacji. Tego typu podejście wymaga dużego zaangażowania zespołów i jest jednym z kluczowych elementów, które klienci szczególnie doceniają.

Na zdjęciu: Rafał Chomicz, prezes zarządu Sevenet S.A.
W jaki sposób rosnące koszty energii, sprzętu i usług wpływają na rynek projektów IT oraz decyzje inwestorów?
Ceny sprzętu systematycznie rosną. Wynika to zarówno ze wzrostu cen komponentów – czego przykładem są choćby pamięci – jak i z coraz bardziej zaawansowanych funkcjonalności, które producenci implementują w swoich urządzeniach. Drugim kluczowym czynnikiem są koszty energii. Nie chodzi wyłącznie o wzrost ceny energii, ale również o dynamicznie rosnące jej zużycie. Nowoczesne centra danych, wyposażane w coraz wydajniejsze systemy, wymagają znacząco większych mocy obliczeniowych. Szczególną rolę odgrywają tu systemy wykorzystywane do przetwarzania danych i zastosowań AI, które charakteryzują się wysoką energochłonnością. Trzeba też pamiętać, że każdy kilowat energii dostarczony do urządzeń IT generuje ciepło, które musi zostać odprowadzone. To z kolei oznacza kolejne kilowaty zużywane przez systemy chłodzenia. W efekcie koszty energii w centrach danych rosną podwójnie – zarówno po stronie zasilania, jak i klimatyzacji. Dlatego inwestorzy coraz częściej zwracają uwagę na efektywność energetyczną przedsięwzięć, i to już na etapie ich projektowania.
Jak rośnie znaczenie cyberbezpieczeństwa w projektach realizowanych przez Sevenet?
Od lat traktujemy cyberbezpieczeństwo jako integralną część architektury IT, a nie dodatek na końcu projektu. Zmiany geopolityczne i sytuacja międzynarodowa w ostatnich latach w naturalny sposób „wyedukowały” rynek w zakresie zagrożeń cyfrowych. Dziś nie musimy już nikogo przekonywać, że bezpieczeństwo jest kluczowe – dla wielu klientów to wręcz najważniejszy element przy projektowaniu i wdrażaniu rozwiązań IT. Można powiedzieć, że cyberbezpieczeństwo stało się nie opcją, a standardem. Co istotne, klienci coraz lepiej rozumieją, że bezpieczeństwo organizacji to nie tylko technologie, ale również procedury, sposób zarządzania oraz świadomość pracowników. Coraz większą wagę przywiązują też do wyboru integratora, który bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego projektu. Sevenet wielokrotnie potwierdził swój profesjonalizm w tym obszarze. Pracujemy w oparciu o rygorystyczne procedury, posiadamy wysoko wykwalifikowaną, świadomą kadrę, a dodatkowo funkcjonujemy w ramach systemu kancelarii tajnej oraz spełniamy wymagania norm ISO 9001 i ISO 27001, poddając się regularnym audytom. To wszystko daje naszym klientom realne, a nie tylko deklarowane, poczucie bezpieczeństwa.
Czy nowe regulacje, takie jak NIS2 czy wymogi związane z ochroną danych, faktycznie zmieniają podejście firm do inwestycji w bezpieczeństwo?
Z mojego doświadczenia wynika, że regulacje takie jak NIS2 czy DORA nie tyle wymusiły radykalnie nowe, kosztowne inwestycje w IT, ile uruchomiły w organizacjach kompleksowy przegląd istniejących systemów, procedur i polityk bezpieczeństwa. W wielu przypadkach okazało się, że wiele mechanizmów było już wdrożone, ale brakowało im spójności, formalnego uporządkowania i pełnej dokumentacji. Nowe wymogi wymusiły usystematyzowanie podejścia do bezpieczeństwa, uzupełnienie luk proceduralnych oraz lepszą integrację narzędzi i procesów zarządzania ryzykiem. W praktyce większym wyzwaniem okazały się kwestie organizacyjne i proceduralne niż sama technologia.

Jakie błędy najczęściej popełniają organizacje przy budowaniu strategii cyberbezpieczeństwa?
Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że cyberbezpieczeństwo to wyłącznie domena działu IT, zespołu cyberbezpieczeństwa czy CISO. Wciąż pokutuje mentalność „to nie moja sprawa, ja się na tym nie znam”, podczas gdy bezpieczeństwo cyfrowe jest odpowiedzialnością każdego pracownika – od stanowisk operacyjnych po zarząd. Zmiana kultury organizacyjnej i świadomości pracowników to jedno z największych wyzwań, a zaniedbanie tego obszaru bywa brzemienne w skutkach. W praktyce większość głośnych incydentów, o których czytamy w mediach, zaczyna się od błędu ludzkiego: słabego hasła, błędnej konfiguracji czy nieautoryzowane udostępnienia danych. Strategia cyberbezpieczeństwa bez realnego zaangażowania ludzi pozostaje jedynie dokumentem, a nie działającym systemem ochrony.
Które technologie będą w najbliższych latach kluczowe dla rozwoju firm i administracji?
Choć trend automatyzacji procesów w biznesie i administracji jest widoczny od lat, to dopiero szeroko rozumiana sztuczna inteligencja spowodowała gwałtowny wzrost projektów skoncentrowanych na optymalizacji operacji i redukcji kosztów pracy. Obecnie jesteśmy na etapie intensywnego poszukiwania punktu równowagi – tam, gdzie AI przynosi największą wartość biznesową w porównaniu z tradycyjnymi narzędziami i procesami. Co istotne, rozwój AI paradoksalnie napędza znaczenie klasycznych technologii IT, które stają się „cichymi” fundamentami ekosystemu: wydajna infrastruktura data center, chmura hybrydowa, niezawodne sieci oraz zaawansowane mechanizmy bezpieczeństwa. Nawet najlepsze modele AI nie zadziałają bez solidnych podstaw infrastrukturalnych, a niedojrzałe podejście do cyberbezpieczeństwa to początek problemów.
Na jakim etapie transformacji cyfrowej są dziś polskie przedsiębiorstwa i instytucje publiczne?
Chyba już nie należy mówić o etapach transformacji cyfrowej. Dziś wszystkie przedsiębiorstwa i instytucje publiczne są „zcyfryzowane”. Proces cyfryzacji jest procesem ciągłej zmiany i udoskonalania, dokładnie tak jak każdy podmiot „analogowy”. Poprawianie jakości obsługi cyfrowej, udoskonalanie self-services, rozbudowa o nowe funkcjonalności czy nawet dodawanie nowych usług – to tylko etap normalnego rozwoju, a nie skok ze świata analogowego do cyfrowego.
Czy widać różnice w podejściu do inwestycji IT między sektorami, np. przemysłem, finansami czy administracją?
Różnice między sektorami nie tyle dotyczą samego podejścia do IT, ile sposobu postrzegania możliwości „zmonetyzowania” inwestycji. Niezależnie od branży wszyscy rozumieją znaczenie cyberbezpieczeństwa oraz potrzebę rozbudowy infrastruktury LAN/WAN i data center w celu zapewnienia niezawodności i jakości pracy. W praktyce najwyższy priorytet niemal zawsze mają projekty ściśle biznesowe, które bezpośrednio wpływają na sprzedaż usług i poprawę obsługi klienta. Ciekawym wyjątkiem są sektory o charakterze naturalnego „monopolu”, takie jak energetyka czy inne podmioty infrastruktury krytycznej. Mimo ograniczonej presji konkurencyjnej, organizacje te inwestują w IT – głównie po to, aby utrzymać wysoką jakość obsługi, stabilność usług oraz wizerunek firmy odpowiedzialnej społecznie. W tym kontekście IT staje się nie tylko narzędziem biznesowym, ale również elementem strategii wizerunkowej i budowania zaufania publicznego.
Jak będzie wyglądał rynek integratorów IT w Polsce w perspektywie najbliższych trzech, pięciu lat?
Panie redaktorze, ja nie wiem, co będzie za sześć miesięcy; a perspektywa 3 czy 5 lat jest nieprzewidywalna. Ostanie lata przyniosły stado „czarnych łabędzi”: pandemię, zdewastowanie łańcucha dostaw, braki w produkcji podzespołów elektronicznych, pełnoskalową wojnę na Ukrainie czy ostatnio wielki „AI boom” i niemożność dostawy pamięci. Moim zdaniem to, co jest ważne na rynku integratorów, to elastyczność i szybkość decyzji, reakcja na zmiany i trendy rynkowe. Ale również istotna jest cierpliwość i kalkulowanie na zimno: czy widoczny trend to możliwość rozwoju naszych klientów, czy też tylko chwilowa moda.

Jakie decyzje technologiczne podejmowane dziś będą miały największy wpływ na konkurencyjność firm w przyszłości?
Niemal każda. Niewątpliwie rozwiązania na bazie AI będą wspomagać firmy w tych procesach. Należy jednak pamiętać, że AI to narzędzie, a nie rozwiązanie problemu. AI może nas wesprzeć, ale nie podejmie za nas decyzji.
Jakie kierunki rozwoju Sevenet są dziś najważniejsze – nowe usługi, nowe rynki czy rozwój kompetencji w wybranych obszarach technologicznych?
Jak już wspominałem, najważniejsze dla rozwoju firmy jest reagowanie na zmieniające się warunki i potrzeby klientów. W praktyce oznacza to równomierny rozwój wszystkich tych obszarów. Po pierwsze: cyberbezpieczeństwo, które stało się stałym elementem każdej architektury IT. Po drugie: automatyzacja projektów i procesów, w tym z wykorzystaniem AI. Nie możemy zapomnieć o fundamentach „konwencjonalnego IT”: sieciach, data center, rozwiązaniach collaboration oraz dojrzałym modelu usług serwisowych. Tę wizję rozwoju prezentujemy od 10 lat na konferencji Sevenet Story Scene. W tym roku spotykamy się 21 maja w Sopocie, gdzie opowiemy o aktualnych trendach w IT, ale także o fundamentach, o których nie wolno zapominać, aby nawet najbardziej wyrafinowane projekty byłyefektywne, stabilne i realnie wspierały biznes naszych klientów. Serdecznie zapraszam do udziału w tym wydarzeniu.
Link do rejestracji: https://storyscene.sevenet.pl/pl/rejestracja

