Janvest – bezpieczeństwo, elastyczność, szybkość, dostępność

O szybkim i bezpiecznym finansowaniu, edukacji oraz roli trzeciego filara rozmawiamy z Piotrem Schmude, prezesem Janvest S.A.

Janvest – bezpieczeństwo, elastyczność, szybkość, dostępność – Monitor Rynkowy
autor zdjęcia: Grzegorz Olkowski

Janvest to firma, która udziela pożyczek, ale nie mówimy tutaj o modelu, jaki znamy chociażby z banków. Czym jest Janvest?

To prawda. Na chwilę obecną są to pożyczki pozabankowe, czyli obciążone mniejszym reżimem formalnym, bardziej dostępne, elastyczniejsze, dzięki czemu w szerszy sposób wspierające polski biznes. Czyli tam, gdzie banki często nie chcą lub nie zdążą udzielić finansowania, tam pojawiamy się my, żeby wspierać różne przedsięwzięcia gospodarcze. Tak naprawdę główny czynnik, który odgrywa tu rolęyklto czas. Zgłaszają się do nas nie tylko ci, którzy nie mogą otrzymać pożyczki z banku, ale również ci, którzy potrzebują uzyskać ją szybko, co w banku bywa trudne. Jesteśmy trzecim filarem na polski rynku finansowym. Pierwszy to banki, drugi – obligacje korporacyjne, a trzeci to właśnie takie podmioty jak Janvest. Co chcę mocno podkreślić: nasza oferta skierowana jest tylko do biznesu funkcjonującego na terytorium Polski. Aktualnie współpracujemy z ponad setką firm. Okres finansowania wynosi minimalnie 6, a maksymalnie 12 miesięcy, z możliwością przedłużenia na kolejne lata. Pożyczki, których udzielamy, wynoszą od 100 tys. do 6 mln zł. Powyżej również możemy rozmawiać, ale jest to już kwestia indywidualnych negocjacji. 

Bezpieczeństwo: sprawa niezwykle istotna i priorytetowa. Jak dbają państwo o nie w swoich działaniach?

Tak naprawdę są dwa pojęcia bezpieczeństwa. Po pierwsze: bezpieczeństwo środków, które my inwestujemy, czyli bezpieczeństwo naszych inwestorów. Muszą oni być pewni, że nasza decyzja o inwestycji w dany podmiot gwarantuje ich spokój, a my dbamy o ochronę środków. Drugi rodzaj bezpieczeństwa, bardziej istotny, to bezpieczeństwo naszych klientów – bowiem nie raz już mogliśmy przeczytać o nieuczciwych firmach, które udzielały wsparcia finansowego, wykorzystując różnego rodzaju zabezpieczenia w celu nadużyć i osiągania nieuzasadnionych zysków. My jako firma istniejemy na rynku od ponad 20 lat. Przez ten czas udowodniliśmy, że w tej branży można działać w rzetelny, bezpieczny i uczciwy sposób. Z dumą muszę powiedzieć, że jesteśmy chyba jedyną spółką w tym sektorze, która tak długo funkcjonuje bez przerwy i może się pochwalić wieloma udanym transakcjami. Mamy wielu klientów, którzy do nas wracają i polecają nas swoim partnerom biznesowym, z czego wnioskujemy, że nasza praca jest doceniania. 

Zmieniła się specyfika państwa klienta, prawda?

Zdecydowanie. Chciałbym podkreślić, że gros naszych klientów na dzień dzisiejszy to firmy posiadające dobrze rozwijający się biznes. W dużej mierze są to spółki deweloperskie, które realizują różne, ciekawe inwestycje. Ale mówimy tutaj również o branży hotelarskiej, produkcyjnej, odzieżowej, spożywczej i innych. W związku z tym ich potrzeba to nie wsparcie w trudnej sytuacji ekonomicznej firmy, lecz środki na inwestycje – i my stajemy się takim katalizatorem rozwoju biznesu. Jeśli dana firma ma kłopoty finansowe, ale z naszych analiz wyniknie, że są one tylko przejściowe, a firma ma pozytywne rokowania na przyszłość – to również służymy pomocą. Natomiast takich przypadków jest relatywnie mało. W tej chwili rynek poszedł w takim kierunku, że naszymi klientami w zdecydowanej większości stają się firmy, które po prostu chcą rozwijać swój biznes, a nie mogą otrzymać w bankach wsparcia dla swoich działań, albo potrzebują pieniędzy w krótkim czasie i nie chcą czekać, aż bank przeprowadzi wszystkie swoje proceduralne czynności. W dzisiejszych realiach gospodarczych często środki finansowe są potrzebne „na już” i to my jesteśmy tym podmiotem, który wychodzi na przeciw takim oczekiwaniom przedsiębiorstw. 

Czy szybkość działania równa się większe koszty udzielenia pożyczki?

Tradycyjny rynek finansowania przedsiębiorstw, czyli bankowy – to na pewno najtańszy pieniądz. Drugim są obligacje korporacyjne, które generują wyższe koszty. Tutaj mamy do czynienia z dużą formalizacją i żeby rzecz się opłacała, muszą to być bardzo duże kwoty, rzędu minimum 5 – 7 mln zł. My, jak już wspominałem, jesteśmy trzecim filarem, który, co chcę podkreślić z całą mocą, jest tylko nieco droższy od obligacji korporacyjnych. Natomiast – co również warte zaakcentowania – jesteśmy zdecydowanie mniej formalistyczni. Można zatem powiedzieć, że my jesteśmy najdrożsi, ale za to oferujemy coś, czego poprzednie dwa źródła nie oferują: przede wszystkim dużą dostępność, dużą elastyczność, dużą szybkość, duże dopasowanie się do potrzeb klienta. Tutaj mogę wymienić np. finansowanie niestandardowych przedsięwzięć, ruchomość terminu spłaty, odroczenie rat, czyli szereg rozwiązań, których absolutnie nie stosują ani banki, ani obligacje korporacyjne.

Ryzyko to coś, z czym mierzą się państwo na co dzień. Jak je minimalizujecie?

Presja czasu i szybkość to na pewno wrogowie dokładnej analizy, a przy bardziej ryzykownych przedsięwzięciach analiza powinna być tym bardziej dokładna. Wychodząc naprzeciw temu wyzwaniu i dbając o bezpieczeństwo w tym zakresie, bardzo mocno rozwinęliśmy dział analityczny. Opieramy się także na wypracowanych, sprawdzonych przez nas specjalistycznych procedurach analitycznych, które pozwalają nam w sposób w miarę szybki ocenić wszystkie istotne elementy ryzyka, które są potrzebne do podjęcia decyzji biznesowej. Oczywiście z drugiej strony potrzeba również (i to jest warunek konieczny) pełnego i transparentnego współdziałania naszego partnera ubiegającego się o pożyczkę. Musi on przedstawić stosowne dokumenty finansowe. Punktem wyjścia jest bilans, albo rachunek zysków i strat. Uważamy, że wielkim atutem naszej spółki jest właśnie ten proces analityczny, który budujemy i rozwijamy od ponad 20 lat i który, co tu dużo mówić, sprawdza się. Również w swoich strukturach posiadamy dział prawny, będący istotnym elementem spółki. U nas liczy się przede wszystkim ludzkie podejście do drugiej strony. Mamy bardzo duży odsetek indywidualnych rozwiązań z naszymi klientami. Współpracujemy z nimi w trudnych sytuacjach i to też jest nasza przewaga konkurencyjna. Co bardzo ważne, my stosujemy finansowanie tylko pod zabezpieczenie na nieruchomości. To warunek konieczny do uzyskania wsparcia. 

Janvest to nie tylko długoletnia tradycja, ale również przyszłość. Jaka?

Chcemy rozwijać działalność, którą obecnie prowadzimy, a także inwestować w coraz to nowsze branże. Ta część rynku, w której obecnie operujemy, jest na tyle chłonna, że mamy tutaj jeszcze wiele do zrobienia. Chcemy też skupić się na edukacji biznesu, żeby przedsiębiorcy wiedzieli, czym są pożyczki w tego typu firmach jak Janvest i nie obawiali się korzystać z naszych usług.

Rozmawiał: Tomasz Popławski

Podziel się:

Nastepne

James Redfield - Niebiańska przepowiednia

pon. maj 15 , 2023
Najpopularniejsza na świecie książka o duchowej podróży, która odmieniła życie milionów osób. W Peru odnaleziono starożytny manuskrypt. Zawiera on dziewięć wtajemniczeń, które ludzkość ma osiągnąć, wchodząc w erę nowej, duchowej świadomości. Pierwsza prawda mówi, że w życiu każdego z nas pojawiają się tajemnicze zbiegi okoliczności, nagłe, niewytłumaczalne zdarzenia, które – prawidłowo zinterpretowane – mogą wskazać właściwą drogę. James Redfield przekonuje, że warto przeżyć tę przygodę i pozwolić się poprowadzić na […]
James Redfield - Niebiańska przepowiednia – Monitor Rynkowy

Polecamy

Nasze programy medialne:

Symbol

Siła

Wybierz Polskie