Odczarować mit agencji pracy

– Chciałabym budować naszą markę jako godną zaufania, dającą doskonałą jakość i  sprawiedliwe traktującą wszystkie strony – mówi Agnieszka Socha, prezes zarządu WorkerService Sp. z o.o. w rozmowie z Anną Knapek

Pod koniec 2022 roku założona i kierowana przez panią firma została nagrodzona tytułem Symbolu Rozwoju Biznesu. Co oznacza dla pani ta nagroda?

Wyróżnienie jest dla nas potwierdzeniem, że wszystko, co robimy, zarówno dla naszych klientów, pracowników, jak i dla lokalnej społeczności, ma sens, jest doceniane i zauważane. Naszą misją jest trafne łączenia pracodawców i pracowników, a przy okazji odczarowywanie mitu agencji pracy tymczasowej. Od momentu powstania naszej agencji wraz z moimi pracownikami robiłam wszystko, aby udowodnić, że można prowadzić taki podmiot w sposób przynoszący korzyści zarówno pracownikowi, jak i pracodawcy. Od samego początku staramy się jak najlepiej poznać pracowników, ich zdolności i predyspozycje, robimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować ich do danej pracy, sprawdzamy ich doświadczenie, umiejętności i zdolności językowe. To sprawia, że odsetek osób porzucających pracę lub z niej niezadowolonych jest niewielki, gdyż staramy się, aby każdy pracownik dokładnie wiedział, czego się ma spodziewać i na co być przygotowanym. Nasi rekruterzy i koordynatorzy znają bardzo dobrze specyfikę różnych zakładów, z którymi współpracujemy. Wiedzą, jakie zdolności i cechy są w każdym z nich premiowane i biorąc to pod uwagę, starają się z pełną świadomością kierować do pracy najlepszych kandydatów. Po za tym od początku do końca dbamy o to, aby pracownicy mieli dobre warunki życia i satysfakcjonującą pensję, pomagamy przy załatwianiu wszystkich dokumentów i pomagamy sprowadzać rodzinę do Polski, po to, aby  z korzyścią dla pracodawców – pracowali z pełnym zaangażowaniem. Mamy już sprawdzone to, że kiedy pracownicy są dobrze traktowani, to również oni traktują swoją pracę w sposób poważny, a nie tylko tymczasowy, a pracodawcy mogą czerpać największe korzyści z ich pracy.

Mamy jednak świadomość, że działamy na trudnym rynku, w trudnej branży. Sami na co dzień doświadczamy tego, że walka o klienta bywa brutalna i toczy się przede wszystkim o cenę roboczogodziny. Wiemy, że cena jest często najważniejsza, więc jesteśmy często konkurencyjni, choć oczywiście odbywa się to kosztem naszego zysku. Godzę się na to, gdyż stawiamy na długoterminowe relacje biznesowe i niepowtarzalną więź z naszymi partnerami. Nie chciałabym w imię zysku gorzej traktować pracowników albo mniej im oferować. Chciałabym budować naszą markę jako godną zaufania, dającą dobrą jakość i sprawiedliwe traktującą wszystkie strony, bo to w dłuższej perspektywie opłaca się to nam wszystkim.

Jaka misja przyświeca pani przy zarządzaniu firmą?

Choć może to brzmieć jak banał, to bardzo ważne jest zadowolenie klienta. I w specyfice naszej branży klientem są tak naprawdę obie strony. Klient-pracodawca powinien być zadowolony nie tylko z ceny za roboczogodzinę, czy z tego, że ci pracownicy po prostu będą. Musi czuć, że rzeczywiście wykonaliśmy dużą pracę, żeby wybrać dla niego tych najlepszych.

W przypadku klientów-pracowników dbamy o to, żeby miejsca, do których trafiają, były sprawdzone. Jeśli firmy źle traktują pracowników, albo wiemy, że stosują praktyki, których nie akceptujemy, to też nie wchodzimy w taką współpracę. Staramy się słuchać pracowników. Proponowani przez nas pracodawcy to organizacje, za które ręczymy i co do których jesteśmy pewni, że będą mogli tam spokojnie pracować i godnie zarabiać. Działamy zgodnie ze swoimi wartościami, z naszym sumieniem, dbając zarówno o jedną, jak i drugą stronę.

Jak w najbliższych miesiącach będzie wyglądał rynek pracy tymczasowej?

W pierwszych miesiącach po wybuchu wojny w Ukrainie borykaliśmy się z dużym niedoborem mężczyzn. Musieliśmy przestawić się na inne kierunki rekrutacji, głównie na Gruzję, Mołdawię i Białoruś. Ten czas pokazał, jak ważne jest to, że mamy ogromną bazę osób chętnych do pracy i często są to osoby z polecenia. Obecnie, co ciekawe, bardzo dużo fabryk i firm zatrudniających wcześniej mężczyzn  przestawiła swoją produkcję na pracę kobiet. 

Widzimy również tendencję, że coraz więcej dużych zakładów pracy korzysta z pracowników tymczasowych. Z racji tego, że regularnie wzrasta wynagrodzenie minimalne, spada obawa, że osoby ze Wschodu będą traktowały Polskę jako kraj tranzytowy na Zachód. Moim zdaniem uda się nam zatrzymać większą część pracowników pochodzących zza wschodniej granicy. Dobre zjawisko jest też takie, że pracownicy są coraz bardziej świadomi swoich praw i swojej wartości. Dlatego agencje lub zakłady, które liczą, że mogą takie osoby wykorzystywać i źle traktować, nie będą miały takiej możliwości. A wymiana informacji między pracownikami jest duża! Oni też wybierają te najlepsze miejsca  nie tylko do pracy, ale również do zamieszkania. To dla nas dobry prognostyk dla nas na przyszłość, bo wiemy, że nasza filozofia i wartości się obronią.

Podziel się:

Nastepne

J.R.R. Tolkien - Księga zaginionych opowieści. Część 2

pt. mar 31 , 2023
Druga część Księgi zaginionych opowieści zawiera historie Berena i Lúthien, Túrina i smoka oraz jedyne pełne opowieści o Naszyjniku Krasnoludów i upadku Gondolinu. Książka przedstawia także źródła całej koncepcji Śródziemia i Valinoru, zaginione opowieści są bowiem zaczątkiem mitów i legend składających się na późniejszy Silmarillion. Osadzone w angielskich przekazach i bogate w angielskie skojarzenia, opowieści te są ujęte w narracyjną ramę wielkiej morskiej podróży na zachód, w którą wyruszył żeglarz […]

Polecamy

Nasze programy medialne:

Symbol

Siła

Wybierz Polskie