Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji coraz wyraźniej łączy swoją podstawową działalność z edukacją mieszkańców. Jak podkreśla Marek Misztal, prezes EPWiK, w rozmowie z Tomaszem Popławskim, świadomy odbiorca jest jednocześnie bardziej odpowiedzialnym użytkownikiem infrastruktury i lepiej rozumiejącym wartość zasobów, z których korzystamy każdego dnia. Dlatego spółka edukuje dzieci i młodzież, promuje picie elbląskiej kranówki, pokazuje proces uzdatniania wody, tłumaczy konsekwencje niewłaściwego korzystania z kanalizacji, a coraz większą uwagę poświęca retencji oraz adaptacji miasta do zmian klimatu.

Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji od lat angażuje się w działania edukacyjne. Skąd przekonanie, że przedsiębiorstwo wodociągowe powinno pełnić również rolę edukatora?
EPWiK odpowiada za jeden z podstawowych elementów funkcjonowania miasta: zaopatrzenie mieszkańców w wodę i odbiór ścieków. To sprawia, że mamy również szczególną odpowiedzialność za budowanie wiedzy na temat zasobów wodnych i zasad korzystania z infrastruktury, z której wszyscy korzystamy każdego dnia. Wiele osób nie zastanawia się nad tym, co dzieje się z wodą, zanim pojawi się w kranie ani co dzieje się ze ściekami po spuszczeniu wody w toalecie. Naszą rolą jest pokazywanie tego niewidocznego na co dzień procesu. Edukacja pozwala również wyjaśniać, dlaczego pewne zachowania mieszkańców mają znaczenie dla funkcjonowania całego systemu. Traktujemy więc edukację jako element odpowiedzialności przedsiębiorstwa, a nie jako działanie dodatkowe. Dobrze poinformowany mieszkaniec jest jednocześnie bardziej świadomym użytkownikiem infrastruktury i bardziej odpowiedzialnym gospodarzem zasobów, z których korzystamy wszyscy.
Jakie cele przyświecają realizowanym przez EPWiK programom edukacyjnym i do jakich grup odbiorców są one przede wszystkim kierowane?
Najważniejszym celem jest kształtowanie konkretnych, codziennych nawyków. Chodzi o racjonalne korzystanie z wody, właściwe postępowanie z odpadami, ochronę środowiska i zrozumienie, że zasoby wodne nie są nieograniczone. Kierujemy działania do różnych grup, ponieważ każda z nich potrzebuje nieco innego sposobu komunikacji. Dzieci i młodzież uczymy przede wszystkim poprzez doświadczenie, zabawę, konkursy i bezpośredni kontakt. Dorosłym przekazujemy głównie praktyczne informacje dotyczące jakości wody i jej oszczędzania, kanalizacji czy zmian klimatu. Zależy nam również na tym, żeby edukacja nie była jednostronnym przekazem. Reagujemy na pytania i zainteresowania mieszkańców, a obserwowane problemy wykorzystujemy jako punkty wyjścia do kolejnych działań.

Edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży staje się jednym z ważniejszych elementów budowania odpowiedzialnych postaw społecznych. Jakie projekty realizuje EPWiK we współpracy z placówkami oświatowymi?
Jedną z najbardziej bezpośrednich form współpracy są wycieczki szkół i przedszkoli na stację uzdatniania wody. Dzieci mogą zobaczyć miejsce, w którym rozpoczyna się droga wody do ich domów, poznać poszczególne etapy procesu uzdatniania i dowiedzieć się, w jaki sposób kontrolowana jest jej jakość. Taka wizyta pozwala zobaczyć w praktyce coś, co na co dzień jest dla nas niewidoczne.
Dobrym przykładem jest kampania dotycząca elbląskiej kranówki „Elbląska kranówka – zdatna do picia, warta odkrycia!”. W ramach kampanii przygotowaliśmy materiały dla nauczycieli – scenariusz lekcji oraz prezentację multimedialną, dzięki którym temat uzdatniania i jakości wody można było wykorzystać podczas zajęć szkolnych. Kampanii towarzyszyły również dwa konkursy skierowane do różnych grup wiekowych. „Kranówka to moja stylówka” była przeznaczona dla uczniów klas 1 – 3 szkół podstawowych, natomiast „Kranówka – Akcja!” dla uczniów szkół ponadpodstawowych. Młodsi projektowali nadruk związany z piciem elbląskiej kranówki, a starsi przygotowywali krótkie filmy promujące picie wody z kranu. Wcześniej wykorzystywaliśmy również postać Zuzi – bohaterki kampanii edukacyjnych dotyczących picia elbląskiej wody oraz właściwego korzystania z kanalizacji. Kampania „Powody mam, o rury dbam!” była poświęcona właśnie problemowi tego, co trafia do odpływów. Zależy nam, żeby edukacja nie była wyłącznie wykładem. Dziecko znacznie lepiej zapamięta informację, jeśli może coś zaprojektować, nagrać, rozwiązać albo samo sprawdzić.
W jaki sposób zmienia się świadomość mieszkańców w zakresie racjonalnego gospodarowania wodą i ochrony środowiska? Czy dostrzegają państwo pozytywne efekty prowadzonych działań edukacyjnych?
Świadomość mieszkańców rośnie, choć trudno przypisać konkretną zmianę jednej kampanii. Widzimy natomiast coraz większe zainteresowanie tematami jakości wody, jej pochodzenia, sposobu uzdatniania czy możliwości picia wody bezpośrednio z kranu. Zmienia się również sposób rozmowy o wodzie. Coraz częściej patrzymy na nią jako na zasób, którym należy gospodarować odpowiedzialnie, a nie wyłącznie jako na usługę dostępną po odkręceniu kranu. Pozytywnym sygnałem jest także zainteresowanie mieszkańców tematami, które jeszcze kilka lat temu były dla większości osób zupełnie odległe: retencją, zagospodarowaniem deszczówki, śladem środowiskowym czy gospodarką o obiegu zamkniętym. Nie oznacza to oczywiście, że edukację można uznać za zakończoną. W przypadku zachowań i nawyków skuteczność buduje się przede wszystkim poprzez konsekwentne i wieloletnie działania. Dużo daje nam bezpośredni udział w miejskich wydarzeniach, gdzie przy szklaneczce kranówki mamy możliwość porozmawiać z mieszkańcami, przedstawić nasz punkt widzenia i bardzo często wpłynąć na zmianę postawy. Taki bezpośredni kontakt jest niezwykle ważny, dlatego coraz częściej można spotkać nasz beczkowóz na imprezach kulturalnych czy sportowych. To także część naszej strategii promocyjno-edukacyjnej.


Jakie najczęstsze błędy popełniają mieszkańcy w codziennym korzystaniu z kanalizacji i w jaki sposób działania edukacyjne pomagają ograniczać tego typu problemy?
Najczęstszy problem to traktowanie toalety jak kosza na śmieci. Do kanalizacji trafiają między innymi chusteczki nawilżane, ręczniki papierowe, środki higieniczne, patyczki kosmetyczne czy tłuszcze. Niektóre z tych odpadów powodują zatory, inne obciążają proces oczyszczania ścieków. Trudność polega również na tym, że konsekwencje niewłaściwego zachowania nie są widoczne od razu. Mieszkaniec wrzuca coś do toalety i nic się nie dzieje. Kłopot może pojawić się dopiero później – w instalacji domowej, sieci kanalizacyjnej czy na przepompowni.
Dlatego w edukacji staramy się pokazywać nie tylko listę zakazanych odpadów, ale przede wszystkim mechanizm i konsekwencje. Kampania „Powody mam, o rury dbam!” była właśnie próbą przełożenia technicznego problemu na prosty, zrozumiały komunikat.
Coraz częściej mówi się o konieczności adaptacji miast do zmian klimatu. Jaką rolę w edukacji mieszkańców odgrywają zagadnienia związane z oszczędzaniem wody, retencją oraz odpowiedzialnym gospodarowaniem zasobami naturalnymi?
To jeden z kierunków, który będzie miał coraz większe znaczenie. Zmiany klimatu powodują, że z jednej strony mamy do czynienia z intensywnymi, krótkotrwałymi opadami, a z drugiej – z długimi okresami bez deszczu. Dlatego nie możemy już patrzeć na wodę opadową wyłącznie jak na coś, co należy jak najszybciej odprowadzić. EPWiK realizuje obecnie projekt „Adaptacja do zmian klimatu poprzez rozwój systemów gospodarowania wodami opadowymi na terenie miasta Elbląg – etap I”. Wartość projektu to 25,9 mln zł, w tym 16,3 mln zł dofinansowania. W ramach inwestycji powstaną między innymi podziemne zbiorniki retencyjne, ogrody deszczowe i inne elementy zielono-niebieskiej infrastruktury. Projekt zwiększy pojemność retencyjną miasta o ponad 7,7 tys. m³ i ma służyć zwiększeniu odporności Elbląga na ekstremalne zjawiska pogodowe. Takie inwestycje są również doskonałą okazją do edukacji. Chcemy pokazywać mieszkańcom, że retencja nie jest wyłącznie dużą inwestycją miejską. To także przydomowy zbiornik na deszczówkę, ogród deszczowy, powierzchnia przepuszczalna zamiast szczelnie wybetonowanego podwórka czy po prostu rozsądne korzystanie z wody.
Czy nowoczesne technologie i narzędzia cyfrowe – media społecznościowe, aplikacje, filmy edukacyjne czy wirtualne materiały dydaktyczne – stają się ważnym elementem komunikacji z mieszkańcami?
Zdecydowanie tak. Dzisiaj nie wystarczy przygotować materiał edukacyjny i zamieścić go na stronie internetowej. Jeśli chcemy dotrzeć do mieszkańców, musimy korzystać z kanałów, w których oni rzeczywiście są. Media społecznościowe pozwalają przekazywać krótkie, konkretne informacje, ale również wykorzystywać filmy, animacje, grafiki czy materiały angażujące odbiorców. W kampanii dotyczącej kranówki przygotowaliśmy między innymi prezentację dla nauczycieli, a uczniowie szkół ponadpodstawowych sami tworzyli krótkie filmy promujące picie wody z kranu. Rozwijają się również cyfrowe usługi EPWiK. Spółka realizuje projekt rozwoju e-BOK (Elektroniczne Biuro Obsługi Klienta) i e-usług, obejmujący m.in. elektroniczny dostęp do faktur, składanie wniosków oraz inne usługi dostępne online. To oczywiście przede wszystkim rozwiązania obsługowe, ale pokazują kierunek, w którym komunikacja z mieszkańcem będzie coraz bardziej cyfrowa.


Czy działalność edukacyjna przekłada się również na budowanie zaufania mieszkańców do jakości wody dostarczanej przez przedsiębiorstwo?
Zdecydowanie. Zaufanie do jakości wody nie powinno opierać się wyłącznie na zapewnieniu przedsiębiorstwa, że woda jest bezpieczna. Mieszkaniec powinien mieć możliwość poznania systemu, który tę jakość zapewnia.
Temu służyła między innymi krótka kampania „Zaufanie w kranie”. Pokazywaliśmy w niej proces kontroli jakości wody oraz rozwiązania stosowane przez EPWiK. Jednym z ciekawszych przykładów jest biomonitoring z wykorzystaniem małży. Skójki zaostrzone reagują na zmiany parametrów wody, dzięki czemu mogą pełnić funkcję naturalnego elementu systemu wczesnego ostrzegania. To przykład, który trafnie pokazuje, że bezpieczeństwo wody nie jest pojedynczym badaniem wykonywanym raz na jakiś czas. To cały system kontroli, monitoringu i pracy specjalistów.
Jakie znaczenie ma promowanie picia wody z kranu w kontekście ograniczania ilości odpadów opakowaniowych i realizacji założeń gospodarki o obiegu zamkniętym?
Promowanie kranówki jest jednym z najprostszych przykładów pokazujących, jak codzienny wybór konsumenta może wpływać na środowisko. Woda z kranu nie wymaga produkcji kolejnego jednorazowego opakowania, jego transportu, magazynowania ani późniejszego zagospodarowania jako odpadu. Przy korzystaniu z butelki wielorazowej można więc ograniczyć ilość generowanych odpadów bez rezygnowania z wygody. To dobrze wpisuje się w ideę gospodarki o obiegu zamkniętym – ograniczania zużycia surowców i ilości odpadów oraz możliwie długiego wykorzystywania tego, co już posiadamy. Ważne jest też pokazanie mieszkańcom, że ekologia nie zawsze wymaga dużych zmian. Czasem jest nią po prostu decyzja, żeby zamiast kupna kolejnej butelki jednorazowej napełnić tę, którą już mamy.
Jakie nowe inicjatywy edukacyjne EPWiK planuje w najbliższych latach? Które obszary będą miały szczególne znaczenie?
W najbliższych latach chcemy w pierwszej kolejności rozwijać edukację wokół tematu, który będzie miał coraz większe znaczenie dla miasta, czyli adaptacji do zmian klimatu. Cały czas będziemy także mówić o zagadnieniach, którymi zajmowaliśmy się do tej pory. Będziemy zachęcać do picia kranówki i dbania o infrastrukturę – to tematy, które nigdy nie tracą na aktualności. Ważnym kierunkiem pozostanie edukacja dzieci i młodzieży. Chcemy rozwijać współpracę ze szkołami i przedszkolami oraz wykorzystywać zarówno bezpośrednie wizyty w obiektach EPWiK, jak i nowoczesne materiały dydaktyczne. Dużo uwagi będzie wymagała również edukacja dotycząca retencji i wód opadowych. Wraz z rozwojem infrastruktury retencyjnej chcemy tłumaczyć mieszkańcom, jak działa system i jakie rozwiązania mogą stosować również we własnym otoczeniu. Będziemy także kontynuować działania związane z budowaniem zaufania do jakości wody i promowaniem kranówki. Ważne będzie jednak odejście od traktowania poszczególnych kampanii jako odrębnych akcji. Chcemy, aby tworzyły spójny przekaz: woda jest zasobem, o który trzeba dbać na każdym etapie: od jej ujęcia, przez wykorzystanie w gospodarstwach domowych, aż po oczyszczanie ścieków i zagospodarowanie wód opadowych.




