Restrukturyzacja po nowemu

Znika uproszczona restrukturyzacja, pojawia się Krajowy Rejestr Zadłużonych. O zmianach i restrukturyzacji rozmawiamy z Waldemarem Łukaszowiczem, licencjonowanym doradcą restrukturyzacyjnym, syndykiem, prezesem Fortis Restrukturyzacje Sp. z o.o. w Zabrzu.

Po pierwszym grudnia nastąpiło kilka zmian, które są istotne dla przedsiębiorców m.in. w zakresie restrukturyzacji. Co to za zmiany?

Na początku należy wskazać, iż od dnia 1 grudnia 2021 r. wchodzi w życie kilka istotnych zmian m.in. w prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym, uruchomiono też Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ). Jest to jeden rejestr, w którym będą ujawniane dane m.in. dotyczące osób i firm, wobec których prowadzi się postępowania restrukturyzacyjne i upadłościowe. Istotą wprowadzanego rejestru jest całkowita cyfryzacja postępowania upadłościowego oraz restrukturyzacyjnego, wszczynanych począwszy od 1 grudnia 2021 r. W rejestrze są publikowane orzeczenia sądu upadłościowego (restrukturyzacyjnego) oraz inne dokumenty związane z postępowaniem, które do tej pory gromadzone były w postaci papierowej. Uczestnicy postępowania będą mieli dostęp do akt online. 

Od 1 grudnia nie ma już możliwości otwarcia postępowania w trybie uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego, tzw. „covidowego”. Postępowanie to było odpowiedzią na sytuację gospodarczą wywołaną przez pandemię COVID-19. Było to szybkie, tanie i efektywne narzędzie, z tego powodu było też ogromnym sukcesem, gdyż otwarto ponad 1200 takich postępowań. Obecnie zostało zastąpione przez zmodyfikowane postępowanie o zatwierdzenie układu. 

Postępowanie to trwa zazwyczaj cztery miesiące. Postępowanie odbywa się poprzez obwieszczenie w uruchomionym niedawno KRZ. Jednakże postępowanie to musi być poprzedzone zawarciem umowy z doradcą restrukturyzacyjnym, sporządzeniem spisu wierzytelności, spisu wierzytelności spornych oraz wstępnego planu restrukturyzacyjnego. Od dnia dokonania obwieszczenia dłużnik zyskuje między innymi ochronę przed egzekucją, wypowiedzeniem umów i możliwość dalszego prowadzenia biznesu. Postępowanie może toczyć się również bez dokonania obwieszczenia, jednak wówczas dłużnik nie zyskuje ochrony, ale może zbierać głosy w sprawie układu.

Myślę, że przy tej okazji warto, aby przedsiębiorcy mogli nieco pogłębić wiedzę na temat restrukturyzacji. Może pan przytoczyć na bazie swojego doświadczenia powody, dla których firmy najczęściej wpadają w finansowe tarapaty?

W polskim prawie restrukturyzacyjnym funkcjonują cztery rodzaje postępowań restrukturyzacyjnych: 

  • postępowanie o zatwierdzenie układu, 
  • przyspieszone postępowanie układowe,
  • postępowanie układowe,
  • postępowanie sanacyjne.

Główna różnica pomiędzy nimi polega na tym, że pierwsze odbywa się w zasadzie w całości poza sądem, natomiast w przypadku pozostałych dla otwarcia postępowania konieczne jest uzyskanie przychylnej decyzji sądu. Różnicą jest również czas, gdyż sądowe postępowania z reguły od złożenia wniosku do jego otwarcia i uzyskania ochrony sądowej przed wierzycielami trwają zwykle kilka tygodni. 

W zasadzie zawsze postępowanie jest otwierane na wniosek dłużnika. W postępowaniu o zatwierdzenie układu to dłużnik wybiera doradcę restrukturyzacyjnego i podpisuje z nim umowę o sprawowanie nadzoru nad przebiegiem postępowania. I dużo szybciej dochodzi do otwarcia postępowania i w rezultacie uzyskania ochrony. Przy wyborze doradcy restrukturyzacyjnego, któremu powierzymy swoje losy, należy się kierować jego doświadczeniem, ilością spraw, a także zweryfikować, które zakończyły się sukcesem. Zadaniem doradcy restrukturyzacyjnego jest: 

• wsparcie dłużnika w toku postępowania, 

• czuwanie nad przebiegiem procesu restrukturyzacji 

• komunikowanie wierzycielom informacji potrzebnych dla podjęcia przez nich decyzji w przedmiocie głosownia nad układem.

Co do przyczyn niewypłacalności: odpowiem, że są przeróżne. Nieprzewidziane zdarzenia, takie jak brak zapłaty lub upadłość kontrahenta; zmiany na rynku, w branży i jednocześnie brak odpowiedniej reakcji na zmiany; zdarza się, że dłużnicy wpadają też w spiralę kredytów, wynikającą np. z nietrafionych inwestycji; ludzie zaczynają nowe biznesy, np. inwestują duże pieniądze w działalność, o której nie mieli dostatecznej wiedzy – i tracą, ale zostaje po niej obiekt, nowe wyposażenie i temat należy rozwiązać. Ostatnią często wskazywaną przyczyną jest pandemia i jej skutki. Następnie zwykle możliwości są dwie: albo podmiot się restrukturyzuje, albo upada, ta druga opcja z reguły jest niezbyt korzystna dla przedsiębiorcy.

I co z takim dłużnikiem zrobić?

Z mocy prawa postępowanie restrukturyzacyjne ma pierwszeństwo przed postępowaniem upadłościowym, a co ciekawe: w przypadku, kiedy w sądzie znajdzie się wniosek o ogłoszenie upadłości oraz wniosek restrukturyzacyjny, sąd ma obowiązek w pierwszej kolejności rozpoznać wniosek restrukturyzacyjny. Dlaczego wspomniałem o przykładowej sytuacji, w której w sądzie znajdują się dwa wnioski? Ano dlatego, że ustawodawcy chodzi o to, żeby dłużnika ratować, a jego przedsiębiorstwo zostało zachowanie, a nie zlikwidowane. Oprócz korzyści dla dłużnika, takich jak możliwość zachowania przedsiębiorstwa, przeważnie też postępowanie restrukturyzacyjne jest bardziej korzystne dla wierzycieli, bowiem dłużnik chcący się restrukturyzować chce utrzymać swoje przedsiębiorstwo na rynku, zapewnić mu możliwość osiągnięcia stabilizacji finansowej oraz umożliwić sobie dalszy rozwój swojego biznesu. Nic tak nie zobrazuje powyższego jak dane statystyczne. Według informacji z Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości standardowo w postępowaniach upadłościowych odzyskiwane jest ok. 20% wierzytelności, czyli stosunkowo niewiele. Postępowanie upadłościowe trwa średnio 3 lata – 36 miesięcy. I tak, jak powszechnie wiadomo, że w miarę upływu czasu, wskutek licznych, zmiennych czynników można wskazać, że „pieniądz traci na wartości”, tak też z doświadczenia mogę zaznaczyć, że po 36 miesiącach pieniądze zbyt mocno tracą na wartości. Co więcej, po tak długim okresie nie wiadomo, ile z nich się odzyska w ogólnym rozrachunku i czy prowadzone postępowanie przyniesie jakiś pozytywny dla wierzyciela skutek. Z mojego doświadczenia zawodowego i licznych obserwacji wynika, że korzystniej jest odzyskiwać wierzytelności poprzez zawarcie układu, niż poprzez postępowanie upadłościowe.

Ważny jest czas i szybkie działanie. Problem narasta, kiedy wierzyciele wypowiadają dłużnikom umowy, zabierają przedmioty leasingu, bez których praktycznie firma nie funkcjonuje i w momencie, gdy już jest wszystko zablokowane, zabrane, wypowiedziane, to nagle dłużnicy chcą się ratować. Niestety, wówczas może już być za późno. Ważne, aby dłużnicy zgłaszali się do doradcy restrukturyzacyjnego, zanim staną się niewypłacalni.

Co więc każdy przedsiębiorca powinien wiedzieć o ratowaniu swojego biznesu?

Postępowanie restrukturyzacyjne dotyczy nie tylko spółek, ale również osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, a także rolników, niezależnie od wielkości zadłużenia. Prowadziliśmy postępowania, w których było zadłużenie od kilkuset tysięcy do kilkudziesięciu milionów zł.

Dobrze jest na bieżąco śledzić rynek i swoje wyniki finansowe, a w tym drugim może pomóc księgowy. Dobrze też wiedzieć, jak się ratować przed pewnymi sytuacjami, na przykład można wystąpić z wnioskiem o rozłożenie płatności na raty i warto rozmawiać także z wierzycielami. 

W przypadku problemów proponuję odpowiedzieć sobie na pytania, czy działalność dalej się opłaca, jak wygląda konkurencja i jak zmienił się rynek. Jeśli brakuje środków na uregulowanie płatności, to trzeba określić, czy jest to chwilowe, czy jednak jest to głębszy kryzys i trzeba podjąć jakieś działanie, np. zmienić profil działalności. 

Ważna jest świadomość, że postępowanie restrukturyzacyjne to często ostateczne rozwiązanie, a nie złoty środek na problemy finansowe. Pamiętajmy, że w polskim porządku prawnym są też inne postępowania restrukturyzacyjne, np. sanacyjne. Warto zasięgnąć porady specjalisty, tj. u licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego, aniżeli na własną rękę szukać odpowiedzi w internecie, na forach lub paraspecjalistów. Przykładowo każdy z nas wie, że kiedy czujemy się źle, to udajemy się do lekarza, a kiedy samochód się psuje – to do mechanika; lecz nie każdy wie, że licencjonowany doradca restrukturyzacyjny jest po to, żeby doradzać, pomagać i wspierać dłużników.

Jaka jest pańska rola?

Jestem funkcjonariuszem publicznym. Pełnię funkcję nadzorcy układu jako pozasądowego organu postępowania, który może sprawować jedynie licencjonowany doradca restrukturyzacyjny. Funkcja ta jest pełniona w sposób niezależny i samodzielny. Nadzorca układu nie jest bowiem przedstawicielem dłużnika. Pomaga mu jednak w przeprowadzeniu restrukturyzacji przedsiębiorstwa, przygotowaniu propozycji układowych i przeprowadzeniu głosowania nad układem. Czuwa również nad zgodnością z prawem postępowania restrukturyzacyjnego oraz nad zachowaniem słusznego interesu wierzycieli. Jest zatem obiektywnym organem postępowania, którego zadaniem jest czuwanie nad poprawnością prowadzonego postępowania oraz pomoc w znalezieniu porozumienia pomiędzy wierzycielami i dłużnikiem.

Rozmawiał: Jacek Bies

Podziel się:

Nastepne

Pandemia pogorszyła i tak trudną sytuację większości średnich miast. Szansą dla nich może być upowszechnienie się pracy zdalnej

wt. gru 21 , 2021
Depopulacja i brak kompleksowych strategii rozwoju to jedne z głównych wyzwań stojących przed polskimi miastami. Szczególnie trudna jest to kwestia dla miast średniej wielkości, z których co piąte zmaga się z tymi problemami – pokazuje raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dziennikarz Piotr Witwicki w swojej najnowszej książce „Znikająca Polska” na przykładzie rodzinnego Włocławka analizuje sytuację miejscowości dotkniętych regresem społeczno-gospodarczym i jak podkreśla, jest w nich potencjał do zmian. Potrzebne są jednak konkretne działania, zwłaszcza na poziomie politycznym. Problem wyprowadzek […]

Nasze programy medialne:

Symbol

Siła

Laur Internetu

Wybierz Polskie