Pomimo statusu średniego przedsiębiorstwa – jesteśmy dużym graczem

O idei patriotyzmu gospodarczego, mądrej ekologii, a także relacjach z pracownikami rozmawiamy z Romanem Lisem, członkiem zarządu firmy Elektroplast Sp. z o.o.

Rozmawiamy o idei patriotyzmu gospodarczego. Co dla państwa oznacza to pojęcie?

Wybór polskiego producenta, sklepu, usługi czy produktu jest z założenia racjonalny i opłacalny. Nawet jeżeli chiński ziemniak z niemieckiego marketu będzie kosztował połowę mniej niż ten kupiony od lokalnego rolnika, to i tak więcej zyskamy, kupując u rolnika. Każdy nasz wybór konsumencki należy traktować jako inwestycję w zdrowie, ekologię, gospodarkę, a nawet bezpieczeństwo. Wierzę w ideę rozwoju gospodarki opartej o zasoby lokalne. Dlatego uważam, że warto wybierać produkty dobrej jakości, pochodzące od polskich dostawców, kupione w polskich sklepach lub przynajmniej takich, które płacą w Polsce podatki. Dzisiaj, po nauczce, jaką przyniosły ostatnie lata, musimy ogłosić, że „kapitał ma narodowość”. To jest fundamentalne dla gospodarki, gdzie, co i od kogo kupujemy, a tym samym – komu dajemy zarobić. Jeżeli chcemy więc być zamożniejsi i bardziej niezależni, to musimy za to zapłacić. Nie osiągniemy dobrobytu przez „niskie ceny”, a od „taniego kupowania” nie przybędzie nam pieniędzy w portfelu.

Dlaczego Elektroplast? Czym wyróżnia się firma na tle konkurencji?

Naszą unikalność stanowi wysoki stopień bezpośredniej relacji z klientem i kultura tej relacji. To bardzo ważne: znaleźć odpowiedni balans pomiędzy bliskością a natarczywością wobec klienta, który jest przecież różny. Dalej: pochwalę się szerokim, nowoczesnym parkiem maszyn, w który w ostatnich latach zainwestowaliśmy naprawdę duże środki, a także najlepszą logistyką w kraju z własnym transportem i dodatkowo dwoma magazynami. Ponadto posiadamy najszerszą ofertę w Polsce w ramach każdej grupy towarowej, którą produkujemy, certyfikację ISO, rekomendacje zadowolonych klientów i tak bym mógł jeszcze długo wymieniać. Zastanawiałem się jednak, w czym tkwi sukces naszej firmy w ostatnich trudnych latach. Odpowiedź jest jedna: bezpieczeństwo. W sytuacji, w której ograniczenia dotknęły każdą strefę produkcji, gdzie brakowało surowców, transportu, komunikacji – wygrywali ci, którzy posiadali największe zasoby i cieszyli się największym zaufaniem. W ostatnim czasie słowo „bezpieczeństwo” więcej waży w interesach. Może czasami nawet więcej niż cena. Jako firma posiadamy umowy handlowe z niemal wszystkimi grupami i sieciami zakupowymi w Polsce obsługującymi rynek elektroinstalacyjny. Firm, które mogą pochwalić się takim portfolio, jest w Polsce może około trzech.

Ekologia to słowo klucz w wielu branżach. Jak państwo odnoszą się do niej w swoich działaniach?

Z dystansem i brakiem zaufania do ekologii jako ideologii. Zawsze byliśmy z założenia ekologiczni. Natomiast gdy dzisiaj za ekologię zabrali się politycy i wielki kapitał – może powinienem wymienić w odwrotnej kolejności – mam wrażenie, że jesteśmy zmuszeni podejmować działania, które z ekologią nie mają wiele wspólnego. Przykładem jest tu transport. Ci, którzy go prowadzą, doskonale wiedzą, jak zmiany pseudoekologiczne w pojazdach wpływają na awarie i żywotność aut ciężarowych. Poprzez ekologię w firmie i życiu codziennym rozumiemy mądre, tj. oszczędne i odpowiedzialne korzystanie z zasobów. Mówimy tu o takich detalach, jak gaszenie niepotrzebnego oświetlenia, aż po recykling powstałych w procesie produkcji odpadów. Musimy zaznaczyć, że w ciągu miesiąca przetwarzamy setki ton różnego rodzaju surowców, praktycznie nie generując żadnych odpadów produkcyjnych.

Jakich narzędzi użyć, by „cementować” firmę i budować nie tylko zespół, ale społeczność pracowników?

Na ten temat powstało wiele książek i oddzielna nauka socjologiczna. Ja mogę powiedzieć o własnym doświadczeniu. Nasza firma skupia ludzi z różnych środowisk i w różnym wieku. Pracują u nas emeryci, osoby niepełnosprawne, ale również młodzi, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy. Jak zbudować relacje w takim zespole? Moim zdaniem pracowników wiąże się z firmą poprzez projekty, które realizują. Człowiek nie porzuca projektów, w które jest zaangażowany, a to idzie w parze z samodyscypliną oraz wzajemnym wsparciem w zespole oraz oczywiście ważnym poczuciem sukcesu po zrealizowaniu projektu. Jest to kierunek, w który warto popchnąć swoich pracowników dla zbudowania relacji i satysfakcji z pracy. Za uczciwą pracą i zaangażowaniem musi iść odpowiednia płaca. Chcielibyśmy, żeby pracownicy zarabiali jak najwięcej, ale realia są takie, że chcąc zapewnić ciągłość firmy, musimy rozsądnie podejmować decyzje związane z wynagrodzeniem, tym bardziej, że u nas każdy pracownik jest w pełni ubezpieczony co stanowi duży koszt dla przedsiębiorstwa. Objęcie ludzi ubezpieczeniem procentuje po wielu latach, gdy odchodzą na emeryturę. Kiedy pracownik ma 30 lat, nie myśli o emeryturze. Kiedy ma 40 lat – zaczyna o niej myśleć, ale niewiele robi w tym temacie. Kiedy ma 50 lat, jest już na ogół za późno, żeby uzbierał sensowny kapitał ze zwykłej pracy.

Elastyczność to klucz do sukcesu. Jak to stwierdzenie definiuje Elektroplast?

Pomimo statusu średniej wielkości przedsiębiorstwa, biorąc pod uwagę bezpośrednich konkurentów, jesteśmy dużym graczem na rynku. Pozwala to nam z jednej strony bezproblemowo obsługiwać największych klientów, a z drugiej strony jesteśmy nadal elastyczną firmą z bardzo szybkim, bezpośrednim kontaktem z klientem. Dzisiaj, w czasie rozbudowanych struktur personalnych i proceduralnych, ulega wydłużeniu reakcja na potrzeby klienta. Szybkość reakcji polegająca na przedstawieniu oferty, zorganizowaniu promocji, załatwieniu reklamacji czy indywidualnego zamówienia jest kluczowa przy współpracy. Sama reakcja to jedno, natomiast czym innym jest potencjał i zasoby do realizacji potrzeb klienta (dla przykładu mogę przedstawić szybko świetną ofertę), ale muszę mieć jeszcze możliwości produkcyjne, surowcowe, magazynowe i transportowe, żeby zrealizować kontrakt. Branża hurtowni elektroinstalacyjnych jest w Polsce bardzo zróżnicowana. Są tu naprawdę wielkie firmy mające kilkadziesiąt i więcej oddziałów oraz pojedyncze podmioty. Firmy działają indywidualnie, w ramach grup zakupowych oraz mniejszych i większych sieci z kapitałem polskim i zagranicznym. Myślę że potencjał i bezpośredniość stanowią o tym, że jesteśmy wygodnym partnerem do współpracy. 

Czy polskie firmy potrzebują dzisiaj wsparcia ze strony rządzących poprzez działania promujące polską przedsiębiorczość, czy raczej zmiany zachowania konsumentów?

Generalnie uważam, że politycy mają małą świadomość na temat prowadzenia biznesu. Dlatego lepiej, aby nie zajmowali się promowaniem firm, a zostawili to profesjonalistom. Od polityków oczekuję przede wszystkim czytelnego, stabilnego i równego prawa. Prawa pracy, ubezpieczeń, handlowego, podatkowego i wielu innych obszarów dotyczących przedsiębiorcy. Prawo nie musi być doskonałe. Wystarczy dla nas, że będzie proste, tzn. w momencie wejścia ustawy w życie każdy wie, co ona oznacza i nie musi korzystać z dodatkowych ekspertyz. Dalej: prawo powinno być stabilne, czyli nie zmieniać się kilka razy w roku (jak jest dzisiaj) oraz równe, czyli takie samo dla wielkich sieci handlowych i korporacji, jak dla średnich i małych przedsiębiorstw. Oczywiście od państwa oczekujemy jeszcze innych kwestii, takich jak przygotowanie odpowiedniej infrastruktury pod działalność, optymalizacja kosztów energii, racjonalne inwestycje publiczne. 

Jakie plany rozwojowe na najbliższy czas?

Kierunek i skala rozwoju wiążą się zawsze z przewidywaniami rynku, a ten jest bardzo niestabilny. W związku z tym nie planujemy rewolucyjnych zmian w konkretnym obszarze, tylko raczej doskonalenie w oparciu o istniejące zasoby. W ostatnim czasie wprowadziliśmy na rynek kilka nowości produktowych, dlatego chcemy skupić się na ich promowaniu. Dalej inwestujemy w automatyzacje produkcji i oszczędności energii. Dodatkowo zwiększamy przestrzeń magazynową, co pozwoli nam zwiększyć bufor bezpieczeństwa na wypadek przerw w dostawie surowców. 

Czy, a jeśli tak to jakie obawy mają państwo w związku z obecną sytuacją gospodarczą?

Produkujemy dla branży elektroinstalacyjnej, która powiązana jest ściśle z branżą budowlaną, a ta, ze względu na koszty kredytów oraz inflacji, nie ma aktualnie najlepszych prognoz rozwojowych. Myślę, że ten kryzys będzie głębszy niż te, które mieliśmy do tej pory. Myślę, że będzie długotrwały, ponieważ społeczeństwo zubożeje. Dodatkowo w innych krajach świata, gdzie energia nie jest powiązana z emisjami CO2, produkcja towarów będzie tańsza. Jeżeli towary te trafią na nasz rynek, będzie trudno z nimi rywalizować, nie mówiąc już o konkurencyjności w odbudowie Ukrainy, na co wiele firm po cichu liczy. To wszystko są obawy, które każą nam myśleć innowacyjnie, czyli jak zrobić to samo lepiej i szybciej. Mamy jeszcze trochę czasu, zasobów, dobrych partnerów biznesowych, pracowników i kilka nieszablonowych pomysłów. Mamy nadzieję, że to wystarczy, by dostosować się do nowych potrzeb klientów i w odpowiednim czasie złapać wiatr w żagle.

Rozmawiał: Tomasz Popławski


Despite our status as a medium-sized enterprise – we are a big player

We talk to Roman Lis, member of the management board of Elektroplast Sp. z o.o., about the idea of economic patriotism, wise ecology, and relations with employees.

We talk about the idea of economic patriotism. What does this concept mean to you?

Choosing a Polish producer, shop, service or product is, by definition, rational and profitable. Even if a Chinese potato from a German market costs half as much as one bought from a local farmer, we will still gain more by buying from a farmer. Every consumer choice we make should be seen as an investment in health, ecology, economy and even security. I believe in the idea of developing an economy based on local resources. This is why I believe that it is worth choosing good quality products from Polish suppliers, bought in Polish shops or at least those that pay taxes in Poland. Today, after the lessons of the last few years, we have to declare “capital has a nationality“. It is fundamental to the economy, where, what and from whom we buy, and thus – to whom we give money. So if we want to be wealthier and more independent, we have to pay for it. We will not achieve prosperity through ‘low prices’, and we will not get more money in our wallets from ‘buying cheap’.

Why Elektroplast? What distinguishes the company from its competitors?

Our uniqueness is the high degree of direct relationship with the customer and the culture of this relationship. This is very important: finding the right balance between proximity and insistence towards the customer, who is after all different. Further: we boast an extensive, state-of-the-art machinery park, in which we have invested really heavily in recent years, as well as the best logistics in the country with our own transport and, in addition, two warehouses. In addition, we have the widest range of products in Poland in every product group we manufacture, ISO certification, recommendations from satisfied customers, and I could go on and on. But I wondered, what is the reason for our company’s success in recent difficult years? The answer is one: safety. In a situation where constraints affected every area of production, where there were shortages of raw materials, transport, communication – the winners were those who had the most resources and enjoyed the greatest confidence. In recent times, the word ‘security’ has weighed more heavily in business. Perhaps sometimes even more than price. As a company, we have commercial agreements with almost all purchasing groups and networks in Poland serving the electrical installation market. There are perhaps around three companies in Poland that can boast such a portfolio.

Ecology is a key word in many industries. How do you address it in your operations?

With distance and distrust of ecology as an ideology. We have always been ecological by definition. Today, however, when politicians and big capital have taken up ecology – perhaps I should list them in reverse order – I have the impression that we are being forced to take measures that have little to do with ecology. Transport is a case in point. Those who run it know very well how pseudo-environmental changes in vehicles affect the breakdowns and lifespan of trucks. By ecology in business and everyday life, we mean the wise, i.e. economical and responsible use of resources. We are talking here about details such as extinguishing unnecessary lighting, right down to the recycling of waste generated in the production process. We must point out that we recycle hundreds of tonnes of various types of raw materials every month, generating virtually no production waste.

What tools to use to ‘cement’ the company and build not just a team, but a community of employees?

Many books and a separate sociological science have been written on this subject. I can speak of my own experience. Our company brings together people from different backgrounds and of different ages. We have retired people, people with disabilities, but also young people who are just entering the labour market. How do you build relationships in such a team? In my opinion, employees bond with the company through the projects they carry out. People do not abandon the projects they are involved in, and this goes hand in hand with self-discipline and mutual support within the team and, of course, the important feeling of success once the project is completed. This is a direction worth pushing your employees into for relationship building and job satisfaction. Honest work and commitment must be followed by adequate pay. We would like our employees to earn as much as possible, but the reality is that in order to ensure the continuity of the company, we have to make pay decisions wisely, especially as with us every employee is fully insured which is a big cost to the company. Covering people with insurance pays off many years later when our people retire. When an employee is 30, they don’t think about retirement. When he or she  is 40 – he or she starts thinking about it, but does little about it. By the time he or she is 50, it is generally too late for him or her to build up meaningful capital from ordinary work.

Flexibility is the key to success. How does this statement define Elektroplast?

Despite our status as a medium-sized company, considering our direct competitors, we are a big player in the market. On the one hand, this allows us to serve our largest customers seamlessly and, on the other hand, we are still a flexible company with very fast, direct customer contact. Today, customer response is extended during times of extensive personnel and procedural structures. The speed of response in presenting an offer, organising a promotion, dealing with a complaint or an individual order is crucial to cooperation. It is one thing to be responsive, but it is quite another to have the capacity and resources to fulfil the customer’s needs (for example, I can make a great offer quickly), but I still need to have the production, raw material, storage and transport capacity to fulfil the contract. The electrical wholesaling industry is very diverse in Poland. There are really big companies with dozens and dozens of branches and single entities. Companies operate individually, within purchasing groups and smaller and larger networks with Polish and foreign capital. I think that potential and directness make us a comfortable partner for cooperation. 

Do Polish companies today need the support of those in power through measures promoting Polish entrepreneurship or rather a change in consumer behaviour?

In general, I think that politicians have little awareness of how to run a business. Therefore, it is better that they do not promote companies and leave this to professionals. Above all, what I expect from politicians is a clear, stable and equal law. Labour law, insurance law, commercial law, tax law and many other areas concerning the entrepreneur. The law does not have to be perfect. It is enough for us that it is simple, i.e. when the law comes into force, everyone knows what it means and does not need to use additional expertise. Further: the law should be stable, i.e. it should not change several times a year (as it is today), and it should be equal, i.e. the same for large retail chains and corporations as for medium-sized and small businesses. Of course, there are other issues we expect from the state, such as the preparation of adequate infrastructure for operations, optimisation of energy costs, rational public investment. 

What development plans are in place for the near future?

The direction and scale of development is always linked to market predictions, and this market is very unstable. Therefore, we are not planning revolutionary changes in a specific area, but rather improvements based on existing resources. We have recently launched several product innovations, so we want to focus on promoting them. We are further investing in production automation and energy savings. In addition, we are increasing storage space, which will allow us to increase our safety buffer in case of raw material interruptions. 

Do you, and if so, what concerns do you have about the current economic situation?

We are the manufacturer for the electrical installation industry, which is closely linked to the construction industry and which, due to the cost of credit and inflation, does not currently have the best growth forecasts. I think this crisis will be deeper than the ones we have had so far. I think it will be long-lasting because society will become impoverished. In addition, in other countries of the world where energy is not linked to CO2 emissions, it will be cheaper to produce goods. If these goods come to our market, it will be difficult to compete with them, let alone compete in the reconstruction of Ukraine, which many companies are quietly hoping for. These are all concerns that make us think innovatively, that is, how to do the same thing better and faster. We still have some time, resources, good business partners, employees and some out-of-the-box ideas. We hope this will be enough to adapt to new customer needs and catch the wind in our sails in due course.

Interviewed by: Tomasz Popławski

Podziel się:

Nastepne

Od 5 lutego będą obowiązywać kolejne dotkliwe sankcje wobec Rosji. UE i USA walczą z procederem ich obchodzenia

pt. sty 20 , 2023
Embargo na import ropy drogą morską do państw UE i „kaganiec cenowy” na dostawy do krajów trzecich, które weszły w życie 5 grudnia ub.r., to jedna z najbardziej dotkliwych do tej pory sankcji wymierzonych w Rosję. – Już przygotowujemy się do ich kolejnego etapu. 5 lutego br. wejdzie w życie embargo na import z Rosji produktów naftowych i kolejny pułap cenowy na takie produkty – mówi Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak ocenia, te kroki wymierzone w rosyjski sektor energetyczny ograniczą jej […]

Nasze programy medialne:

Symbol

Siła

Laur Internetu

Wybierz Polskie