Wodór tak, gaz nie. Europosłowie chcą zmian w finansowaniu projektów energetycznych

Zdaniem europosłów z komisji przemysłu i energii (ITRE) wspierając rozwój infrastruktury energetycznej UE powinna się skupić raczej na finansowaniu infrastruktury wodorowej oraz związanej z wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla, a odchodzić od finansowania projektów gazowych.

© European Union 2013 – EP

Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) zatwierdziła we wtorek swoje stanowisko w sprawie kryteriów i metodologii wyboru projektów energetycznych będących przedmiotem wspólnego zainteresowania (PCI), takich jak linie przesyłowe wysokiego napięcia, rurociągi, magazyny energii obiektów lub inteligentnych sieci, które skorzystałyby z przyspieszonych procedur administracyjnych i kwalifikowałyby się do otrzymywania funduszy UE.

PCI to projekty infrastrukturalne uważane za niezbędne do osiągnięcia celów UE w dziedzinie energii, w tym poprawy połączeń między rynkami krajowymi, większej konkurencyjności, bezpieczeństwa dostaw i promowania odnawialnych źródeł energii.

Polski eurodeputowany Zdzisław Krasnodębski (ECR) podkreślił, że celem tej rewizji jest dostosowanie rozporządzenia TEN-E do celów Europejskiego Zielonego Ładu.

„Pamiętajmy jednak również, że priorytety unii energetycznej pozostają aktualne i nadal powinny znaleźć odzwierciedlenie w przepisach regulujących wsparcie dla ważnych projektów infrastruktury energetycznej. Poza ogólnymi kryteriami zrównoważonego rozwoju, projekty nadal byłyby oceniane na podstawie ich wkładu w bezpieczeństwo energetyczne, integrację rynku i przystępność cenową dla użytkowników końcowych” – powiedział przewodniczący.

Odejście od gazu ziemnego

Europosłowie poparli finansowanie rozwoju infrastruktury wodorowej, takiej jak elektrolizery, a także projekty związane z wychwytywaniem i składowaniem dwutlenku węgla. Podkreślili również potrzebę wspierania udziału społeczeństwa w procesie selekcji. Ich zdaniem kwalifikujące się projekty powinny również stymulować integrację rynku i zwiększać bezpieczeństwo dostaw.

Projekty oparte na gazie ziemnym nie będą już kwalifikowały się do finansowania unijnego. Wprowadzono jednak tymczasowe odstępstwo od tej zasady, które umożliwi kwalifikowanie do przyspieszonej procedury autoryzacji projektów gazowych z czwartej lub piątej listy PCI, ale pod ściśle określonymi warunkami. Jak podkreślili europosłowie, wybrane projekty powinny pomóc państwom członkowskim w odejściu od stałych paliw kopalnych, takich jak węgiel kamienny, węgiel brunatny, torf i łupki naftowe. Zaproponowali również sfinansowanie projektów, które zmieniają przeznaczenie istniejącej infrastruktury gazu ziemnego na transport lub magazynowanie wodoru.

Konsumenci nie powinni być karani

Eurodeputowani zwrócili uwagę, że kwalifikujące się projekty muszą być zgodne z zasadą „przede wszystkim efektywność energetyczna”, która stanowi, że oszczędności energii to najłatwiejszy sposób na zaoszczędzenie pieniędzy dla konsumentów i zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. Koszt projektów powinien zapewnić, aby użytkownicy końcowi nie byli nieproporcjonalnie obciążeni, zwłaszcza jeśli mogłoby to prowadzić do ubóstwa energetycznego.

Wreszcie, prawodawstwo nie powinno wpływać na prawo kraju do określania sposobu wykorzystania zasobów energetycznych i definiowania własnego miksu energetycznego.

Piąta lista PCI ma zostać wybrana jesienią 2021 r. zgodnie z obowiązującymi przepisami, aczkolwiek na podstawie bardziej rygorystycznych kryteriów zrównoważonego rozwoju. Komisja aktualizuje wykaz PCI co dwa lata.

W rezolucji z dnia 10 lipca 2020 r. Parlament Europejski wezwał do przeglądu rozporządzenia w sprawie transeuropejskich sieci energetycznych (TEN-E), które określa wytyczne UE dotyczące transgranicznej infrastruktury energetycznej i nakreśla proces wyboru projektów będących przedmiotem wspólnego zainteresowania ( PCI). W grudniu 2020 r. Komisja przyjęła wniosek dotyczący zmiany rozporządzenia TEN-E.

Źródło informacji: EuroPAP News

Podziel się:

Nastepne

Największe rynki lotnicze wciąż pozostają zamknięte. Od ich odmrożenia zależy tempo powrotu branży do sytuacji sprzed pandemii

pt. paź 1 , 2021
Międzynarodowy ruch lotniczy wciąż jest dużo niższy niż przed pandemią. Mimo że sytuacja stopniowo się poprawia – we wrześniu dzienna liczba lotów była na poziomie 70 proc. statystyk z 2019 roku.  Do poziomów sprzed pandemii wrócimy najwcześniej w 2024–2025 roku – szacuje IATA. Sytuację może poprawić wznowienie lotów z Europy na największe rynki: do Chin, Japonii czy USA. Od listopada amerykańskie granice zostaną otwarte dla osób zaszczepionych i ozdrowieńców. – Oceniamy w IATA, że szansa na odbudowanie się […]

Nasze programy medialne:

Symbol

Siła

Laur Internetu

Wybierz Polskie